Mulinki i ja

Mulinki i ja

Blog o hafcie krzyżykowym
.
wtorek, 01 maja 2018

204. Pokrowiec na nożyczki

Na VK.com pojawiło się na jednej z grup zaproszenie do udziału we wspólnej zabawie, coś na kształt SAL-u (авантюра).

Moją uwagę przyciągnął baner "Kosmos"

sal

12 kwietnia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Lotnictwa i Kosmonautyki, dlatego myślałam, że do wyhaftowania będzie jakiś obraz związany z gwiazdami, mgławicami itp. Od razu mówię, że się pomyliłam, ale wcale nie żałuję ;)

W tym projekcie postawiłam na następujące materiały:

  • mulinę DMC w 5 kolorach

  • len Belfast 32ct w kolorze 578 - jeansowym

  • koraliki Mill Hill i Preciosa

Zabawa była podzielona na trzy części, co tydzień nowy etap. Warunkiem przejścia do kolejnego było pokazanie efektów pracy z poprzedniego tygodnia.

Etap I

sal

Etap II

sal

Etap III

sal

W trakcie haftowania dwóch pierwszych etapów nie bardzo wiedziałam, co z tego ma wyjść, dopiero przy trzecim natrafiłam na informację, że to będzie futerał na nożyczki, hihi.

Po zszyciu trzech części (dodatkowo usztywnionych kartonem) otrzymałam taki oto pokrowiec:

sal

sal

sal

sal

Po zamieszczeniu tych zdjęć na stronie grupy czekała mnie miła niespodzianka: autorka wzoru zaprojektowała jeszcze mały drobiazg "mayachok" (naprawdę nie wiem, jak to przetłumaczyć, więc niech to będzie "dzyndzelek").

sal

Te dwa kwadraty należało ze sobą zszyć. Sposób zszycia ogromnie mnie zaskoczył. Narożnik jednego kwadratu natrafiał na środek boku drugiego! W ten sposób powstała śliczna bryłka, coś na kształt biscornu, czyli igielnika (poduszki do wbijania igieł).

sal

Z muliny wykonałam kolorowy warkoczyk i teraz już mi się nożyczki nie zgubią :)

sal

sal