Mulinki i ja

Mulinki i ja

Blog o hafcie krzyżykowym
.

Jak zapowiadałam we wcześniejszym poście tym razem będzie krótka notka o konturach. We wzorze nie ma ich wiele, co pozwoliło mi na szybkie ukończenie tego etapu.

papież

Haftowałam już kilka obrazków z konturami i przyzwyczaiłam się do efektu "wow", kiedy to najpierw są same krzyżyki tworzące kolorową plamę, a po dodaniu backstitchów plama zamienia się w sensowny motyw.

Tu jest nieco inaczej, gdyż nitka konturowa jest w delikatnym kolorze i nie rzuca się w oczy. O ile na szacie i przy guzikach daje się ją bez trudu zauważyć, to przy krzyżu trzeba się już mocno wpatrzyć :)

I jeszcze małe przypomnienie: haftuję na Aidzie w kolorze jasnoniebieskim opalizującym. Jestem bardzo ciekawa efektu końcowego.