Mulinki i ja

Mulinki i ja

Blog o hafcie krzyżykowym
.
Część szósta haftu to twarz. Oj, długo ją wyszywałam...

papież

Powód był jeden: przy uchu straciłam zapał. Dlaczego? Dlatego, że ucho wyszło bordowobrązowe i nijak nie potrafiłam sobie wyobrazić twarzy w "ludzkich" kolorach.

W połowie moja nadzieja, że może będzie dobrze, odżyła, chociaż nadal przeważały czerwienie.

Na szczęście nie poddałam się :)

papież

Mam nadzieję, że teraz pójdzie już szybko - włosy, piuska i nimb. Oby :)